Pięknego jesiennego poranka gościliśmy w sadzie sąsiadującym z naszą szkoły. Uważnie przyjrzeliśmy się rosnącym tam drzewom i określaliśmy ich nazwę oraz rosnące na nich owoce. Było ich już niewiele, ponieważ zbiory się skończyły, a więc nie lada wyzwaniem okazało się odnalezienie jabłek i gruszek w gąszczu liści. Sprytnym dzieciom jednak zadanie nie sprawiło większego trudu.
W sadzie natrafiliśmy także na okaz ogromnej dyni, która dumnie ozdabiała krajobraz.
Zbadaliśmy także siłę i kierunek wiatru z użyciem naszych wiatromierzy- jesiennych papierowych listków.
Korzystając z pięknej pogody, udaliśmy się na krótki spacer w okolicy szkoły, gdzie znaleźliśmy zapomniane jabłonie i grusze, pełne dojrzałych owoców.





