Temat tygodnia: Urządzenia elektryczne
Podczas zajęć w tym tygodniu dowiedzieliśmy się, co należy zrobić, aby połączyć się telefonicznie z inną osobą. Uczyliśmy się również, w jaki sposób rozmawiamy przez telefon. Każdy z nas mógł spróbować swoich umiejętności.
Ozdabialiśmy sylwetę lampy nocnej, wykorzystując pastele.
W dwóch grupach wykonaliśmy prace przestrzenne. Pierwsza grupa oklejała karton, tworząc telewizor.
Druga grupa wykonała pracę przedstawiającą pralkę.
Poprzez zabawę utrwalaliśmy kolory oraz kształty figur geometrycznych.
Najpierw każdy z nas wybrał dowolną z figur geometrycznych rozłożonych na dywanie.
Następnie tworzyliśmy zbiory figur na podstawie jednej cechy- koloru. Porównywaliśmy również liczebność zbiorów.
Kolejną cechą, na podstawie której budowaliśmy zbiory, był kształt figur geometrycznych.
Potem podzieliliśmy się na pięć zespołów i układaliśmy z figur dowolne kompozycje.
Kolorowaliśmy także rysunek telefonu stacjonarnego. Gotowe prace rozcinaliśmy wzdłuż linii, a z otrzymanych fragmentów obrazka układaliśmy całość.
W minionym tygodniu nie zapomnieliśmy o pracy w książkach.
Rozwiązywaliśmy również zagadki słuchowe nagrane na płycie CD. Rozpoznawaliśmy dźwięki wydawane przez różne urządzenia elektryczne używane w gospodarstwie domowym.
Odkrywaliśmy złe i dobre przewodniki ciepła za pomocą doświadczeń z ciepłą i zimną wodą.
Na początku rozpoznawaliśmy za pomocą dotyku, czy woda jest zimna, czy ciepła.
Następnie sprawdziliśmy, co dzieje się z przedmiotami szklanymi, z tworzywa sztucznego, metalowymi oraz drewnianymi zanurzonymi w ciepłej i w zimnej wodzie.
Jak się okazało, szklane i metalowe przedmioty rozgrzewały się lub schładzały, a drewniane i z tworzywa sztucznego- nie. W ten sposób dowiedzieliśmy się, że szkło i metal przewodzą ciepło (są przewodnikami ciepła), a drewno i tworzywo sztuczne- nie przewodzą (są izolatorami).
Poprzez zabawę "Doręcz przedmiot właścicielowi" rozwijaliśmy pamięć wzrokową. Wybrane z nas dziecko siedziało przy stoliku, a pozostałe kładły na stoliku wybrane przez nie przedmioty z sali. Dziecko siedzące przy stoliku musiało zapamiętać, kto i co położył. Jego zadaniem było doręczenie każdego przedmiotu do jego właściciela. Choć zabawa wydawała się trudna, doskonale sobie z nią poradziliśmy.





































































































